Chcielibyście pewnie wiedzieć, jak jest położony?
Za rzeką, nad strumykiem w lesie,
rzut kamieniem od 700-metrowego wyciągu narciarskiego,
wśród pól i łąk;
2 min. od najbliższego baru,
sklepów spożywczych i kiosku z gazetami
(dla tych co nie wytrzymają bez prasówki);
2 godziny od Krakowa
i 4 godziny od szczytu Babiej Góry
(na którą nie trzeba oczywiście wychodzić, bo można ją sobie doskonale obejrzeć z okien naszego domu).

Zapraszamy do galerii, tam zobaczycie więcej.


                                                                                                        KSIĘGA GOŚCI